Jesien zapukala do mych drzwi.Dom ubiera sie w kolory jesieni.
Ramki dostaly nowe wcielenie.
Przyznam ,ze mnie tez sie dostalo.
Jesien na glowie,a co tam.
Zmiany czasem sa wskazane;)
Pozdrawiam serdecznie i zaczynam odliczac czas do nastepnych wakacji,bo tegoroczne przelecialy mi przez palce nie wiem kiedy!!!











ale śliczny wianek:)i ta komodka, i hafciki w ramkach:)i inne dekoracje.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękny wianek i z jarzębiny, ach... Ja się jeszcze dziś po nią wybieram i tez zacznę eksperymentować:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
Bardzo ladny ten wianek. Wlosy tez masz w odcieniach jesieni.. podobny do mojego, bo tydzien temu przeszlam z czarnych w taki jesienny wlasnie :))
OdpowiedzUsuńPozdrowka!
Och jaki śliczny ten jesienny wianek. Mam też taki w planie ...tylko muszę nazrywać jarzębiny . Rośnie koło mojej pracy:).Tylko muszę poczekać aż bardziej dojrzeje . Pozdrawiam Dorcia.
OdpowiedzUsuńPiękna ta jesień w Twoim wydaniu.Reszta również śliczna:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
No kochana! Zmiana fryzurki rewelacyjna-swietnie Ci w tym kolorku!!
OdpowiedzUsuńPrzytulnie w Twoim domciu z ta wczesnojesienna atmosfera:)
Pozdrowionka sle:))
Oj cisza u mnie zgadza sie.Byla u mnie przyjaciolka z Pl przez caly ubiegly tydzien,poza tym padl mi aparat no i weny tez w sumie troche brak;0 Musze sie jakos ogarnac i wrocic do blogowego swiata:) mam do Ciebie prosbe...mozesz mi przeslac na maila przepis na tort,ktory robilas synusiowi na B-day? Wygladal tak smakowicie!Z gory dziekuje.Buzka
OdpowiedzUsuńAch! Cudny wianek...pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń