Moja corka ma ferie,wiec jestem zwolniona z wstawania rano i odwozenia jej do szkoly.Choc mam wyrzuty, ze powinnam wstac,ze w tym wieku juz tak nie wypada spac do dziesiatej,ale co tam. Spie do oporu, czyli do momentu jak moj maly synus mowi ,,mamo moge serek '',to oznacza ,ze pora na sniadanie. Wstajemy wiec. Nie nudzimy sie, choc na dworze chlodno i deszcz.Moj maly pomocnik pomaga mi we wszystkich pracach.
Tu podczas lepienia pierogow
Kolezanka poprosila mnie o zrobienie pokrowca na telefon.Dzisiaj zabralam sie do pracy i oto efekty
Tutaj dla porownania z moim,nieco juz przyniszczonym
I jeszcze dwa zdjecia skonczonych moich prac
Marzy mi sie jeszcze jedna poducha z nadrukiem i musze udac sie do sklepu i dokupic taka sama jak ta z napisem home.Tylko nie mam jeszcze pomyslu na nadruk,a raczej co mialoby byc na nim.Wkrotce spodziewam sie gosci,wiec moge nie miec czasu na moje robotki.A poki co delektuje sie kazda mala rzecza zrobiona wlasnorecznie,to takie uspokajajace...
...dobranoc
środa, 23 lutego 2011
poniedziałek, 21 lutego 2011
Poducha
Uwielbiam poduszki,a najgorsze w tym wszystkim jest to,ze co chwile podobaja mi sie inne,wiec tez czesto funduje sobie jakas nowa.Ale gdy zobaczylam na blogach jak dziewczyny tworza swoje wlasne ,takie z nadrukiem,koroneczka od razu sie rozchorowalam,bo taka chcialam tez miec.Powiem szczerze ,troche mi zajelo uzyskanie informacji jak to zrobic.Zakupilam papier transferowy,i siup mam wlasna;ta tam
Poduszke oczywiscie kupilam gotowa,bo taka zdolna jeszcze nie jestem,zeby uszyc sama Oczywiscie pracuje nad tym,mini maszyna juz jest ,a i material tez zakupilam,teraz tylko odlezy swoje i uszyje-napewno;)
W miedzyczasie wyszylam kluczyk Serduszko tez juz jest skonczone ,narazie zdjecie zrobione podczas wyszywania
No to tyle,mam co prawda dzisiaj ,,dzien leniucha,,lecz nie zwalnia mnie to od ugotowania mezowi obiadu.Pedze wiec do garow:)
Poduszke oczywiscie kupilam gotowa,bo taka zdolna jeszcze nie jestem,zeby uszyc sama Oczywiscie pracuje nad tym,mini maszyna juz jest ,a i material tez zakupilam,teraz tylko odlezy swoje i uszyje-napewno;)
W miedzyczasie wyszylam kluczyk Serduszko tez juz jest skonczone ,narazie zdjecie zrobione podczas wyszywania
No to tyle,mam co prawda dzisiaj ,,dzien leniucha,,lecz nie zwalnia mnie to od ugotowania mezowi obiadu.Pedze wiec do garow:)
wtorek, 15 lutego 2011
....
Oj dlugo mnie tu nie bylo.Nie ,zebym zapomniala.Ostatni czas byl dosc pracowity.Zaczelam porzadki wiosenne,namowilam mojego meza na maly lifting lazienki.Poza tym wreszcie pomalowalam moje aniolki ,ktore ulepilam ...chyba w listopadzie
Perfekcji tu raczej nie znajdziemy,ale jak na pierwszy raz to chyba zle nie wyszly:)
Ostatnio wpadlam po swieze pieczywko do Sainsbury's i zobaczcie co udalo mi sie kupic!Od dawna o takim marzylam:)
Odwiedzilam kilka charity shop'ow i nabylam kilka ksiazek i gadzetow ,pokaze je innym razem,bo foto nie zdazylam zrobic.A teraz cos na slodko
Nie sadzicie ,ze landrynki w takim wydaniu sa urocze...
Milego dnia.
Perfekcji tu raczej nie znajdziemy,ale jak na pierwszy raz to chyba zle nie wyszly:)
Ostatnio wpadlam po swieze pieczywko do Sainsbury's i zobaczcie co udalo mi sie kupic!Od dawna o takim marzylam:)
Odwiedzilam kilka charity shop'ow i nabylam kilka ksiazek i gadzetow ,pokaze je innym razem,bo foto nie zdazylam zrobic.A teraz cos na slodko
Nie sadzicie ,ze landrynki w takim wydaniu sa urocze...
Milego dnia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)