poniedziałek, 6 czerwca 2011

Chustecznik

Popelnilam kolejny chustecznik,na prosbe szwagierki.Mysle,ze wyszedl lepiej od mojego,kwiatuszki zrobilam wedlug wzoru znalezionego w necie,sa przecudne,az jestem z siebie dumna,a te niby listki to tak jakos mi sie wyiglowaly,tak moj syn mowi na szydelkowanie.



Teraz kilka migawek z naszej plantacji truskawek(czytaj dwie skrzynki,szesc krzaczkow)
W zeszlym tygodniu na car boot'cie nabylam mlynek do kawy.Tak mi sie spodobal,produkcja Germany,malowany recznie,ocencie same.


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzajacych i zycze milego tygodnia:)

6 komentarzy:

  1. Chustecznik jest śliczny,i ten kolor.........kojarzy mi się z wanilią :).Masz pełne podstawy, żeby być z siebie dumna !
    A truskawy, mimo że w pojemniku, są bardzo dorodne.
    Upolowany młynek do kawy jest świetnym nabytkiem!
    Pozdrawiam i miłych chwil życzę:).

    OdpowiedzUsuń
  2. Serwetnik prześliczny-taki delikatny.Truskawy w rączkach przystojnego modela bardzo apetyczne.Pozdrawiam i zapraszam na candy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. PIĘKNY CHUSTECZNIK,A PLANTACJI ZAZDROSZCZĘ:))

    OdpowiedzUsuń
  4. dobre i 6 krzaczków, byleby dzieciątko zdrowo sobie jadło ;), a chustecznik nieźle wyigłowany :))), młyneczek tez niczego sobie, lubie stare młynki
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To właśnie to zdjęcie z truskawką tak mnie urzekło

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Ale superancki mlynek!Bomba!

    OdpowiedzUsuń