Siedze jak na szpilkach w oczekiwaniu na urlop.Na niczym kompletnie nie moge sie skupic.Nie bylam w Polsce prawie rok,wiec same rozumiecie ,ze niecierpliwa jestem.Jeszcze dwa tygodnie...
No ale do rzeczy!
Dziekuje bardzo
Uli za poszeweczke z wygranego u niej candy.Jest urocza i oczywiscie skonfiskowana przez moja Julcie,a tak sie prezentuje...
Czyz nie jest urocza :)
Wierny podgladacz mojego bloga(czytaj maz) przyniosl mi ostatnio przesliczny syfon.Syfon niestety jest do nabijania fabrycznego,ale mnie ma sluzyc jako ozdoba,wiec bardzo sie ciesze.Dziekuje Kochanie:)
We wtorek moj Alus skonczyl trzy latka,wiec jeszcze raz samych radosci Syneczku Ci zycze.
Na tym zdjeciu ocenial czy mama zdala egzamin z wykonania tortu:)
Dziekuje dziewczyny za przemile komentarze i posylam Wam troche slodkosci...