Przed wyjazdem powstalo sporo truskawek.Rozdalam wszystkie!A tak smacznie wygladaly:)
Niecierpie wszelkich zpachow, ktore zawiesza sie w samochodzie.Powoduja u mnie mdlosci,wiec na szybko przed wyjazdem uszylam takie vintage, wypelnione lawenda.Pachna tak delikatnie...
Na koniec pochwale sie wygranymi Candy.Jedna przesylke juz odebralam ,a w niej same cudenka : koroneczki ,serwetki i cudna zakladka.A to wszystko od Ewy z bloga moje male przyjemnosci.
Ewo jeszcze raz dziekuje bardzo:)
A kolejnym candowym cukierasem bedzie poszewka od Agaty z My Cottage Style.
No przyznam szczesciara ze mnie niesamowita!!!Cztery wygrane candy w tym roku,twu,twu...zeby nie zauroczyc:)
Dobranoc,bo za chwile polnoc,a ja jutro do pracy:(
Pozdrawiam Was serdecznie-Attane
Myślałam że jestem wyjątkiem jeżeli chodzi o te zapachy do samochodów.Również nie lubię.Lawenda ależ oczywiście:))))Gratuluje wygranych nagród życząc dalej powodzenia:))))))
OdpowiedzUsuńNo,no kochana Ty to masz ale szczescie!A moze tak bys w lotto sprobowala??
OdpowiedzUsuńTen woreczek zapachowy jest cudny!
A co do wora to kupilam go....w kawiarni!Tak,w kawiarni na przystani:) Kupilam tez skrzynie -mam ja w przedpokoju,maz mi tylko kolka przymocowal:)
Ciesze sie,ze urlop mialas udany! buzka
rewelacyjny pomysł z tym woreczkiem do samochodu....jeśli pozwolisz to odgapię:)))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziewczyny slicznie dziekuje za komentarze.
OdpowiedzUsuńJuta-znam takich,ktorych samochody jak choinki ubrane w zapachowe gadzety,ja juz przy otwarciu drzwi do takiego auta wymiotuje.
Leandra-zazdroszcze,tej bliskosci morza.Ja musze ponad dwie godziny pruc autem,by zobaczyc wielka wode.Super ta kawiarenka,jesli takie cuda mozna tam nabyc.Jednak najfajniejsze rzeczy mozna kupic w malych sklepikach,u mnie niestety brak takowych,sama masuwa wielkich sklepow,ble.zostaje mi grzebanie w tk max.
Qra Domowa-nie ma problemu odgapiaj,w koncu po to tu jestesmy by dzielic sie tym co tworzymy
Pozdrawiam :):):)
Super zapachowy woreczek no i ta radosc z przesylek.Gratuluje wygranych i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZachwyciły mnie te piękne truskawki,fantastyczny pomysł z tymi koraliczkami,prawdziwe perełki!Zawieszka piękna,mi do tej zawieszki brakuje tylko samochodu ;-)
OdpowiedzUsuńDoradzisz mi co do bialej farby???Jaka Ty malowalas?
OdpowiedzUsuńMoja droga Leandro lece Ci z pomoca!Wiec,komody stolik i jakies regaly ,polki, malowalam biala farba CROWN matowa do drewna i metalu.Efekt,powiem szczere niezadawalajacy.Farba ta jest typu: pomaluj i nie dotykaj ,bo obedrzesz.Przy dzieciach nie sprawdza sie.Wiec na stol i krzesla raczej odpada.Za to kupilam w WICKES ich firmowa farbe INTERIOR FLOOR PAINT kolor BRILLIANT WHITE.Chcialam przeslac link ze strony,ale w ofercie nie ma tego koloru.Ja kupowalam ze dwa miesiace temu w sklepie puszke 2,5 litra za ponad 20f.Co do farby:ma lekki polysk,naprawde delikatny,za to jest super wytrzymala.Malowalam drzwi i szafke,nic sie nie obdzieraja,super nadaje sie do mycia.Nie smierdzi,szybko schnie.Polecam!
OdpowiedzUsuńBuziaki posylam:)
Dziekuje Ci bardzo:) Mysle.ze smialo mozesz sie zatrudnic jako doradca w sklepie z farbami:)
OdpowiedzUsuńCo do krzesel to jeszcze nie zdecydowalam ale mam komode,ktora chce przemalowac na bialo wlasnie.Mialam leciec do PL ale plany sie pozmienialy i moja mama przyleci do nas.Ciesze sie,bo mi pomoze przy dzieciach i wreszcie znajde czas zeby skonczyc to co zaczelam i wziasc sie za te nieszczesne krzesla.Jeszcze raz dziekuje za pomoc.Buzka
Ależ piękne te truskaweczki :)
OdpowiedzUsuń