Powstala wczoraj -Tildowa Krolisia.Tak jak juz kiedys wspominalam,szycie nigdy nie bylo moja mocna strona.ALe czego sie nie robi dla osiagniecia celow,celow tak pieknych jak tildowe lalki.Pomysl jak i z czego ja stworzyc,by nie inwestowac jesli cel bedzie niewiadomy....no bo przeciez jak sie pierwszy raz cos robi,to efektu przewidziec sie nie da.Wykorzystalam wiec materialy zalegajace gdzies tam w szafie.Efekt...
Efekt mysle,ze nie najgorszy jak na pierwszy raz.No,bo drugi oczywiscie bedzie niedlugo,bardzo mi sie spodobalo,wiec juz mysle nad nowym projektem,nieco wiekszych rozmiarow.
Teraz o torebce,bo tak mi sie spodobala,ze nie moglam wyjsc ze sklepu bez niej.I ten motyw...rozany-uwielbiam!!!Ogolnie nie lubie takich malych torebek,bo dla mnie torebka powinna byc wielka jak wor,wszystko sie musi w niej zmiescic.Wiec dla odmiany kupilam taka mala.Praktyczna jest,wrzucam klczyki,telefon,karte do bankomatu i nic wiecej nie potrzeba do szczescia.Teraz jest moja ulubiona na moje wyjscia bez Alusia.
Pozdrawiam z ciagle nieustabilizowanej pogodowo Anglii.
Slonca mi potrzeba,tak duzo....
Czyli pierwsze koty za płoty, gratulacje! tez muszę wreszcie uszyć Tildę albo zająca jakiegoś:),
OdpowiedzUsuńa torebusia słodziutka,aż się prosi i szpileczki a'la lata 60-te w kolorze torebki oczywiście ;))
pozdrawiam cieplutko skoro pogoda u Ciebie taka sobie :)
Mi tez strasznie potrzeba slonca:(
OdpowiedzUsuńMusze Ci powiedziec,ze gdybys sie nie przyznala ze krolisia to Twoj pierwszy projekt to ja bym w zyciu na to nie wpadla! Piekne wykonanie!Tak to jest albo sie ma talent albo nie no i Ty go wlasnie masz!!! super! Torebka tez fajniusia,taka subtelna.Pozdrawiam z deszczowego dzisiaj suffolk
Tilda wspaniała, trudno uwierzyć, że pierwsza! Ja jeszcze się nie odważyłam......
OdpowiedzUsuńA torebka śliczna!
Pozdrawiam :)
Przede wszystkim chciałabym bardzo podesłać Wam chociaż troszeczkę wspaniałej słonecznej pogody z Mazowsza.Również nie pomyślałabym że to pierwsza Twoja Tilda. Jest śliczna.Torebki zdecydowanie wolę duże ale ta jest taka słodziutka:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
o mamunciu !!!!! pierwsza królisia i naprawde debest jest ! ja do takich tworków jeszcze dojrzewam :)
OdpowiedzUsuń