W niedzielny poranek decyzja zapadla.Jedziemy nad morze.Ale gdzie? Wybor byl szybki- Hunstanton,bo tam najblizej.Pogoda nawet dopisywala,ale wialo niesamowicie.Trafilismy na odplyw.
Plaza ciekawa.Kolorowe klify i mnostwo ogromnych kamieni porosnietych morska roslinnoscia dodaja uroku temu miejscu.
Na tym zdjeciu stoimy we wraku statku zatopionego podczas II wojny swiatowej.
Pozdrawiam z baaaardzo wietrznej Anglii:)
Piękne zdjęcia, a morze uwielbiam........
OdpowiedzUsuńklify i kamole urokliwe :)
Pozdrawiam!
Sliczne miejsce, no i musze powiedziec z w Irlandii tez wietrznie juz od 3 tygodni a dzis to juz jest MASAKRA!!!
OdpowiedzUsuńPiękna wycieczka i przepiękne widoki!Te obrośnięte kamienia rewelacja!!! Pozdrawiam serdecznie :)))
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia i bardzo fajowe miejsca. Mały pewnie wniebowzięty był? a tytuł jak bym gdzieś już słyszała ha ha. Pozdrawiam z bardzo gorących Włoch ;)
OdpowiedzUsuńmorze uwielbiam, ale pierwszy raz widzę taki rodzaj brzegu, powiem, że bardzo mi się podoba, pochodziłabym sobie po czymś takim , fajna wycieczka
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
Przepiekne widoki,a wczesniej cudne wnetrza.Pozdrawiam cieplo i zapraszam.
OdpowiedzUsuńFantastyczna wycieczka, cudne widoki i szczęśliwa rodzinka. Wnętrza super - bardzo mi się podobają mebelki z odzysku. Na pewno będę u Ciebie częstym gościem. Pozdrawiam Agnieszka
OdpowiedzUsuńJak tam pięknie ! Tęsknię za morzem.
OdpowiedzUsuńDziękuje za odwiedziny na moim blogu i miłe
słowa. Pozdrawiam ciepło.
Ależ miło u Ciebie :) Wspaniała wycieczka, widoki niesamowite, marzy mi się spacer po jakiejś nadmorsiej plaży ...mmm cudnie, cudnie :) Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i dzięki za udział w zabawie u mnie :).
OdpowiedzUsuńPiękne krajobrazy i ślicznie zrobione zdjęcia.
OdpowiedzUsuń