poniedziałek, 7 marca 2011

Wiosna ach to TY!

Dzisiaj rano niespodzianie zapukala do mych drzwi
Wczesniej niz oczekiwalem przyszly te cieplejsze dni
Zdjalem z niej zmokniete palto, posadzilem vis a vis
Zapachnialo, zajasnialo wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Dzis naprawde poczulam,ze przyszla wiosna.Sniadanie zjedzone w jadalni pelnej slonca bylo wielka przyjemnoscia.A potem kawa,kawa wypita na rozkolysanej hustawce w blasku cieplutkich promykow,czegoz chciec wiecej...:)
Sklepy od wejscia zapraszaja do kupna zonkili.Zonkili to duzo powiedziane,bo sa to patyczki z malutkimi paczkami,ale w ciagu kilku dni przeobrazaja sie w piekne kwiaty. Tu moj bukiecik,zakupiony wczoraj

Pewnie za dwa,trzy dni bedzie z nich bic jaskrawa zolc.
Podczas dzisiejszego spacerku pokusily mnie te spinaczyki.Super kolory.Wpadlam na pomysl,ze ponawijam na nie moje tasiemki,koronki,ktore leza w wielkim nieladzie.

Musze sie rowniez pochwalic,ze dotarla do mnie przesylka z wygranego Candy u Myszki.Same cuda:)

Dziekuje Myszko.

1 komentarz: