piątek, 16 marca 2012

wielkanocnych ozdob ciag dalszy...

Bawie sie dalej w ozdabianie jajek styropianowych.Wczorajsze wytwory troche przyozdobilam i pomalu ubieram dom.
Pisanka makulaturowa(czytaj scinki gazetowe)
Pisanka slodka,posypana ozdobnym rozowym cukrem
A tu takie moje kompozycje,proste a ciesza oko

Milego weekendu zycze.

czwartek, 15 marca 2012

Slonce wychodzi zza chmur,dzien coraz dluzszy,wiec cos tam dlube.Narazie surowy stan przedstawiam,jutro jeszcze przyozdobie te moje niby zdekuparzowane jajka,kwiatkow z bibuly dorobie i zdlubie jakis wielkanocny ozdobnik.
Poranna kawa w slonecznej jadalni jakos lepiej smakuje...



Pozdrawiam:)

piątek, 9 marca 2012

Zaleglosci...

Wiec tak...w okresie zimowym powstala kolejna poleczka,wykonana oczywiscie przez meza.Ja podawalam narzedzia:),no i moj pomysl byl,przyznam.Zamiast serducha jak w poprzedniej polce wycielismy teraz motylka,gdzies takiego widzialam i po prostu zgapilam.Efekt...



Moje upolowane pudelko na sztucce poddalam lekkiemu przerobieniu.Orginalnie czegos mi na nim brakowalo...dodalam wiec wzorek i wyglada chyba lepiej.
Przed ...


i po...



Na koniec pochwale sie moja wlasnorecznie wykonana zazdroska.Zrobilam ja ...z dziesiec lat temu,jak nie wiecej.Zdobila drzwi kuchenne w moim polskim domu,a teraz sluzy mi w Anglii.



Milego weekendu zycze:)

środa, 7 marca 2012

Czuje wiosne...

Tak,tak,ostatnie dni sprawiaja,ze moj umysl zaczyna budzic sie do zycia.Wyczuwam potrzebe koloru.Zmiatam wiec  z polek sklepowych wszystko w odcieniach pasteli.






Kolor w mej duszy gra...

i nie mam zamiaru wkurzac sie tym
ze dzis caly dzien leje
ze zepsul sie laptop,na stanie sa jeszcze dwa inne,pozostalych czlonkow rodziny
ze zepsul sie nowy odkurzacz,jest przeciez gwarancja
ze kurs angielskiego na ktory chodzilam kilka tygodni byl bezsensowny
ze nie jade do Polski na wielkanoc,a tak chcialam
itp.itp. ...

Milego dnia zycze wszystkim,ktorzy tu do mnie czasami zagladaja.
Pozdrawiam:)

czwartek, 9 lutego 2012

Chyba przespalam zime...
Dwa miesiace mnie tu nie bylo...
Mam nadzieje,ze wracam na dobre.Ale obiecac nie moge.Chorowita jestem niesamowicie tej zimy,a o lenistwie juz nie wspomne.Ale co ja poradze,ze ja z tych co zima w sen zapadac powinni.
By umilic te jeszcze dlugie wieczory,zrobilam wczoraj kilka swieczek z zestawu ktory kiedys tam kupilam.


 Bardzo polecam takie zestawy do produkcji wlasnych swieczek,pachna niesamowicie,a do tego pala sie o wiele dluzej niz te kupne.
Pochwale sie jeszcze bujakiem,wygrzebalismy go z mezem w sklepie z uzywanymi meblami.Bujak calkiem sprawny,bambusowy.W ruch poszly pedzle i farby i powstal nowy image.
 To pochwale sie jeszcze nowym stolem i krzeslami.Od dawna mi sie taki marzyl.Ach dobry czlowiek z tego mojego Meza:)


 Pozdrawiam wszystkich .

sobota, 17 grudnia 2011

Coraz blizej swieta,coraz blizej swieta........

Caly czas chodzi mi po glowie tekst z tytulu tego posta.Dzis,by dac znac ze zyje wrzucam kilka fotek,bo na rozpisywanie sie czasu brak,z przyczyn wiadomych.Dom...prawie wysprzatany,Rodzice przybyli,zakupy z grubsza zrobione i najwazniejsze... Choinka-stoi:)



Tak wyglada polka z poprzedniego posta,przemalowana na bialo.Wykonawca niestety z efektu nie jest zadowolony.Wolal wersje poprzednia,no coz...





Na koniec moja wersja Pele-mele,czy jak tam sie to zwie.Rama z carboot.Pomalowana, przetarta,jako tlo robi  worek jutowy,ktory dostalam od Leandry.



Mam nadzieje,ze wytrwalyscie do konca,bo tyle dzis zdjec...!
Dziewczyny kochane buziaki przedswiateczne posylam i spokojnych,radosnych Swiat zycze.