Slonce wychodzi zza chmur,dzien coraz dluzszy,wiec cos tam dlube.Narazie surowy stan przedstawiam,jutro jeszcze przyozdobie te moje niby zdekuparzowane jajka,kwiatkow z bibuly dorobie i zdlubie jakis wielkanocny ozdobnik.
Poranna kawa w slonecznej jadalni jakos lepiej smakuje...
Pozdrawiam:)


przepiekne jajka, cudowne aranzacje , pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńjajka są prześliczne :)
OdpowiedzUsuńja myślę,że w takiej cudnej filiżance..to nawet w pochmurny dzień by mi kawka smakowała..a te cudny kwiat na ostatnim zdjęciu-to z bibuły? materiału?
OdpowiedzUsuńW tych zachwytach nie napisałam w poprzednim poście jak bardzo spodobała mi się ta półeczka z motylkiem.
OdpowiedzUsuńA cudowną atmosferkę którą zafundowałaś w tym poście,brak mi słów do zachwytów.Uroczo, wiosennie, radośnie.
Pozdrawiam serdecznie
Słodkie kwiatki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam z Aylesbury
Kasia