czwartek, 9 lutego 2012

Chyba przespalam zime...
Dwa miesiace mnie tu nie bylo...
Mam nadzieje,ze wracam na dobre.Ale obiecac nie moge.Chorowita jestem niesamowicie tej zimy,a o lenistwie juz nie wspomne.Ale co ja poradze,ze ja z tych co zima w sen zapadac powinni.
By umilic te jeszcze dlugie wieczory,zrobilam wczoraj kilka swieczek z zestawu ktory kiedys tam kupilam.


 Bardzo polecam takie zestawy do produkcji wlasnych swieczek,pachna niesamowicie,a do tego pala sie o wiele dluzej niz te kupne.
Pochwale sie jeszcze bujakiem,wygrzebalismy go z mezem w sklepie z uzywanymi meblami.Bujak calkiem sprawny,bambusowy.W ruch poszly pedzle i farby i powstal nowy image.
 To pochwale sie jeszcze nowym stolem i krzeslami.Od dawna mi sie taki marzyl.Ach dobry czlowiek z tego mojego Meza:)


 Pozdrawiam wszystkich .

8 komentarzy:

  1. Świeczki wyglądają świetnie i na pewno ślicznie pachną. Bardzo podoba mi się też Twój nowy stół z krzesłami. Okrągły stół robi wrażenie solidnego.

    OdpowiedzUsuń
  2. świeczki wyglądają jak pływające jajka :)
    fotel super Ci się trafił
    a stół fajny, tylko szkoda, że nie ma ciemniejszego blatu
    ściskam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Wlasne swieczki to jest to, w filizankach wygladaja swietnie. A wiesz latwiej bedzie jak knot przywizesz do wyklaczki i polozysz, wtedy bedzie idealnie na srodku.
    Stol i krzesla, wow, sa z pewnoscia nadzwyczajnym prezentem:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No to witaj w Nowym roku!I wiesz co,gdybym miała taki cudowny bujak jak Ty to też by mnie ogarniało błogie lenistwo:))))Stół i krzesła bardzo ładne.
    Świeczki prezentują się fantastycznie,cudownie.
    Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno Cię nie było! Ale jak widać, nie próżnujesz:). Świeczuszki są śliczne i już wiosenne......Fotel piękny (i podusia cudna!). Komplet stołowy jest super! Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  6. No, własnie zastanawiałam się ostatnio, co u Ciebie słychać, że nie pojawiasz się w blogowym świecie? Dobrze, że już jesteś :-)Super te świeczki wyglądają, tylko żółty jakoś do mnie nie przemawia. Stół i bujak to tez moje marzenie, Twoje bossskie (śliczny kolor fotela)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Zbłądziłam do Ciebie,naprawdę ładne cudeńka robisz, jedne ładniejsze od drugich.Porozglądałam się a twoje truskawki powaliły mnie na kolana.Będę zaglądać do ciebie częściej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj kochana! Ja tez ''przesypiam'' zime ale w Polsce.Wracam juz 20tego :)Swietny stol,tworzy klimacik w stylu cottage-tak jak lubie:) POmysl na swieczniki rewelacja! POjawiaj sie czesciej to moze i mnie zmotywujesz do dzialania;) Buziaki
    p.s Jak maly w przedszkolu sobie radzi???

    OdpowiedzUsuń