środa, 9 listopada 2011

Zmiany...

Nastapily zmiany i to duze.Zmienilam prace,tzn ciagne czwarty tydzien dwie prace razem.Zmeczona jestem juz tym okrutnie,lecz sama mysl ,ze po prawie trzech latach bede miala wreszcie wolne weekendy,przyprawia mnie o zawrot glowy:)Jeszcze tylko jeden weekend w starej pracy i....a co ja nie bede robic w te soboty i niedziele!!!
Poza tym wyjasnilo sie kilka spraw waznych dla naszej rodzinki i moge juz spac spokojnie.
Za miesiac przyjezdzaja moi Rodzice-ciesze sie bardzo,tak rzadko sie widujemy.
Ok,ale do rzeczy.
Kupilam za funta w charity sweterek swiateczny dla synka,jak dla mnie uroczy.Niestety,tyrzylatki tez maja swoje gusta,i syn oznajmil,ze sweterka tegoz nosil nie bedzie.Wiec zaczelam go traktowac wczoraj nozyczkami i powstaly ozdoby swiateczne.


I na koniec serduszko wyhaftowane wczoraj wieczorem .


Pozdrawiam wszystkich cieplutko:)

21 komentarzy:

  1. Zauroczyły mnie Twoje ozdoby...a zmiany czasami są bardzo potrzebne.
    Pozdrawiam cieplutko.
    http://robietocolubie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne ozdoby! Chyba też muszę wybrać się na strych w poszukiwaniu starych swetrów ;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że nastąpiły zmiany na lepsze w Twoim życiu!
    Ozdoby są śliczne, wszystkie jak jeden mąż:).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmiany pozytywne-wiec cieszyc sie trzeba :) A synkowi sie wcale nie dziwie, przeciez to (co prawda maly - ale jednak)mezczyzna ! A mezczyzni maja swoje gusty no i ulubione kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj gusta chłopcy mają różne - mój prawie pięciolatek lubi kolor różowy i ubolewa, że nie ma na niego ubrań w tym kolorze :)
    serce sweterkowe i haftowane cudne
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany,wczoraj wieczorem?masz zawrotne tempo,kurczę bladę,że tak powiem;-)
    Jakie pomysłowe te ozdoby,rewelacja,możesz być z Siebie dumna,super są.
    Ma się rozumieć,że synek nie płakał za sweterkiem?;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietne swieteczne klimaty! W pierwszej chwili myslalam ze udziergalas te domki, ale widze ze mialas lepszy pomysl:)
    pozdrawiam gorago

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochane Dziewczyny skrzydla mi kielkuja od tych Waszych pochwal,az sie chce tworzyc:)

    OdpowiedzUsuń
  9. cuuuuuuuuuuuuuuuuudnie jak dobrze że synulek ma inny gust !!!
    piękne serduszko w rameczce - widziałabym takie 2 w swojej sypialni ale Pan Bóg nie dał mi talentów ręcznych :(

    cieszę się na twoje łykędy - są bardzo bardzo potrzebne
    i życzę cudnie spędzonego czasu z rodzicami
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne te serduszkowe ozdoby:))) Gratuluje pozytywnych zmian. Oby takich jak najwięcej:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. o tak, w takim tempie wyhaftować serce i jeszcze oprawić !! szacun kochana ;))
    A Młody to i dobrze że sweterkiem wzgardzł. ileż to pożytecznych i pięknych rzeczy zrobiłaś dzięki temu ;)))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki za nową pracę. Doświadczyłam na własnej skórze roboty na dwa etaty i podziwiam, że masz jeszcze zapał do takich robótek. Wszystko ładne. Pomysł na wykorzystanie sweterka przedni. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zmiana pracy zawsze jest męcząca i stresująca ale wychodzi na dobre. Powodzenia.
    A krzyżykowe i sweterkowe serce bardzo piękne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobają mi się Twoje prace i Twój blog :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje ozdoby są piękne, i fajnie ,ze będziesz miała wolne weekendy.Ja też tak kilka lat pracowałam,więc teraz bardzo je cenię:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Serduszko i te uszyte i te wyhaftowane wygląda świetnie. Właśnie takie rzeczy teraz mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  17. ŚLICZNE TE SERDUSZKA:))).....POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie wykorzystałaś sweterek :)) Ja kiedyś też pracowałam w weekendy i doskonale wiem co czujesz :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Hehehe:) Nie ma to jak facet z charakterem i własnym zdaniem!:) Fajny pomysł na zagospodarowanie niechcianego sweterka:) I hafcik, i ramka, bardzo mi się podobają! Pozdrowienia ode mnie i mojego 6-miesięcznego synka Alanka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ozdoby ładne i pomysłowe.
    Poczekaj co to będzie później z tym chłopięcym gustem, mój synek ma 11 lat i wiem coś o tym :))

    Życzę powodzenia w pracy

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczne:) przy okazji zapraszam na candy:)))

    OdpowiedzUsuń