Poza tym wyjasnilo sie kilka spraw waznych dla naszej rodzinki i moge juz spac spokojnie.
Za miesiac przyjezdzaja moi Rodzice-ciesze sie bardzo,tak rzadko sie widujemy.
Ok,ale do rzeczy.
Kupilam za funta w charity sweterek swiateczny dla synka,jak dla mnie uroczy.Niestety,tyrzylatki tez maja swoje gusta,i syn oznajmil,ze sweterka tegoz nosil nie bedzie.Wiec zaczelam go traktowac wczoraj nozyczkami i powstaly ozdoby swiateczne.
I na koniec serduszko wyhaftowane wczoraj wieczorem .
Pozdrawiam wszystkich cieplutko:)
Zauroczyły mnie Twoje ozdoby...a zmiany czasami są bardzo potrzebne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
http://robietocolubie.blogspot.com/
Cudne ozdoby! Chyba też muszę wybrać się na strych w poszukiwaniu starych swetrów ;o)
OdpowiedzUsuńFajnie, że nastąpiły zmiany na lepsze w Twoim życiu!
OdpowiedzUsuńOzdoby są śliczne, wszystkie jak jeden mąż:).
Pozdrawiam!
Zmiany pozytywne-wiec cieszyc sie trzeba :) A synkowi sie wcale nie dziwie, przeciez to (co prawda maly - ale jednak)mezczyzna ! A mezczyzni maja swoje gusty no i ulubione kolory :)
OdpowiedzUsuńoj gusta chłopcy mają różne - mój prawie pięciolatek lubi kolor różowy i ubolewa, że nie ma na niego ubrań w tym kolorze :)
OdpowiedzUsuńserce sweterkowe i haftowane cudne
pozdrawiam ciepło
Kasia
O rany,wczoraj wieczorem?masz zawrotne tempo,kurczę bladę,że tak powiem;-)
OdpowiedzUsuńJakie pomysłowe te ozdoby,rewelacja,możesz być z Siebie dumna,super są.
Ma się rozumieć,że synek nie płakał za sweterkiem?;-)
Swietne swieteczne klimaty! W pierwszej chwili myslalam ze udziergalas te domki, ale widze ze mialas lepszy pomysl:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam gorago
Kochane Dziewczyny skrzydla mi kielkuja od tych Waszych pochwal,az sie chce tworzyc:)
OdpowiedzUsuńcuuuuuuuuuuuuuuuuudnie jak dobrze że synulek ma inny gust !!!
OdpowiedzUsuńpiękne serduszko w rameczce - widziałabym takie 2 w swojej sypialni ale Pan Bóg nie dał mi talentów ręcznych :(
cieszę się na twoje łykędy - są bardzo bardzo potrzebne
i życzę cudnie spędzonego czasu z rodzicami
buziaki
Piękne te serduszkowe ozdoby:))) Gratuluje pozytywnych zmian. Oby takich jak najwięcej:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
o tak, w takim tempie wyhaftować serce i jeszcze oprawić !! szacun kochana ;))
OdpowiedzUsuńA Młody to i dobrze że sweterkiem wzgardzł. ileż to pożytecznych i pięknych rzeczy zrobiłaś dzięki temu ;)))
uściski!
Trzymam kciuki za nową pracę. Doświadczyłam na własnej skórze roboty na dwa etaty i podziwiam, że masz jeszcze zapał do takich robótek. Wszystko ładne. Pomysł na wykorzystanie sweterka przedni. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZmiana pracy zawsze jest męcząca i stresująca ale wychodzi na dobre. Powodzenia.
OdpowiedzUsuńA krzyżykowe i sweterkowe serce bardzo piękne!
Bardzo podobają mi się Twoje prace i Twój blog :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Twoje ozdoby są piękne, i fajnie ,ze będziesz miała wolne weekendy.Ja też tak kilka lat pracowałam,więc teraz bardzo je cenię:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńSerduszko i te uszyte i te wyhaftowane wygląda świetnie. Właśnie takie rzeczy teraz mi się podobają.
OdpowiedzUsuńŚLICZNE TE SERDUSZKA:))).....POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńFajnie wykorzystałaś sweterek :)) Ja kiedyś też pracowałam w weekendy i doskonale wiem co czujesz :)))
OdpowiedzUsuńHehehe:) Nie ma to jak facet z charakterem i własnym zdaniem!:) Fajny pomysł na zagospodarowanie niechcianego sweterka:) I hafcik, i ramka, bardzo mi się podobają! Pozdrowienia ode mnie i mojego 6-miesięcznego synka Alanka:)
OdpowiedzUsuńOzdoby ładne i pomysłowe.
OdpowiedzUsuńPoczekaj co to będzie później z tym chłopięcym gustem, mój synek ma 11 lat i wiem coś o tym :))
Życzę powodzenia w pracy
Ada
śliczne:) przy okazji zapraszam na candy:)))
OdpowiedzUsuń