Wreszcie i u nas zaswiecilo slonce.Ladowalismy baterie na powietrzu gniotac trawe,
ja biernie
Alex czynnie
A zeby nie bylo gadania,ze leniuchowanie powraca uszylo sie sporo kwiatkow dzisiejszego wieczoru. Dwa przeznaczylam na broszki,z reszty mam zamiar zrobic sobie korale.
Wczoraj dostalam przesylke z wygranego candy w My Cottage Style.Zobaczcie sami jakie slodkosci . Dziekuje jeszcze raz Agato:)
Juz pozno,zmykam wiec spac.
Jutro dlugi dzien sie zapowiada...
Milego weekendu Wam zycze:)
Broszki śliczne i stylowe! Wygrana również wspaniała.
OdpowiedzUsuńJeszcze wielu takich ciepłych dni i wygniatania trawki Ci życzę i pozdrawiam serdecznie:)
Super broszka, niedawno widziałam naszyjnik i bransoletkę właśnie z takich kwiatów, wyglądały cudnie :))
OdpowiedzUsuńJak urocza broszka!!! Zakochałam się w niej! :)))
OdpowiedzUsuńSpędzanie czasu-rewelacja...ja też wolę biernie przyglądać się harcom... :P :)))
Wspaniale wygniataliście tą trawę:))))Broszki przeurocze.Prezenty świetne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Nie wiem jak to sie stalo,ze umknal mi gdzies ten post! Swietne broszki zrobilas,cudne sa.Zycze slonecznego weekendu-i ugniatania trawy ciagu dalszego;))
OdpowiedzUsuńBuziaki!
Piękne prezenty, ale i brocha cudna. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń