sobota, 10 września 2011

Wreszcie i u nas zaswiecilo slonce.Ladowalismy baterie na powietrzu gniotac trawe,
ja biernie

Alex czynnie

A zeby nie bylo gadania,ze leniuchowanie powraca uszylo sie sporo kwiatkow dzisiejszego wieczoru. Dwa przeznaczylam na broszki,z reszty mam zamiar zrobic sobie korale.





Wczoraj dostalam przesylke z wygranego candy w My Cottage Style.Zobaczcie sami jakie slodkosci . Dziekuje jeszcze raz Agato:)
Juz pozno,zmykam wiec spac.
Jutro dlugi dzien sie zapowiada...
Milego weekendu Wam zycze:)

6 komentarzy:

  1. Broszki śliczne i stylowe! Wygrana również wspaniała.
    Jeszcze wielu takich ciepłych dni i wygniatania trawki Ci życzę i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super broszka, niedawno widziałam naszyjnik i bransoletkę właśnie z takich kwiatów, wyglądały cudnie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak urocza broszka!!! Zakochałam się w niej! :)))
    Spędzanie czasu-rewelacja...ja też wolę biernie przyglądać się harcom... :P :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale wygniataliście tą trawę:))))Broszki przeurocze.Prezenty świetne.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jak to sie stalo,ze umknal mi gdzies ten post! Swietne broszki zrobilas,cudne sa.Zycze slonecznego weekendu-i ugniatania trawy ciagu dalszego;))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne prezenty, ale i brocha cudna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń