wtorek, 16 sierpnia 2011

Nakrecam sie.

Tak,dokladnie tak - nakrecam sie wszystkim.Energia mnie rozpiera po tych wakacjach w Polsce i musze cos z tym zrobic.Wczoraj uporalam sie z praniem i prasowaniem,wieczorem zaiskrzylo,ze bedziemy malowanie w domu robic i zamieniac sie sypialniami z Julka.Wiec generalnego sprzatania nie ma co robic,bo bajzel bedzie przez najblizszy czas.Maz po uslyszeniu stwierdzil,ze juz go glowa boli.Wiec zaproponowalam by tylko pomogl farbe wybrac,a potem, to sie go zmusi do walkowania scian;)
A tymczasem wpadly mi w oko plastikowe,ochydne tabliczki do kwiatkow.Kupilam z mysla o przerobce.W szopie znalazlam jakis czarny spray.Oto efekty:



Z wakacji w Polsce poprzywozilam sobie wiele fajowych rzeczy ,miedzy innymi piekne filizanki. Pani w sklepie tak zachwalala,ze to takie angielskie, w starym stylu,produkcji oczywiscie polskiej.Przyznam sa urocze i przyjemnie mi sie teraz pije poranna kawke.

Nabylam rowniez poszeweczki z dzierganymi wstawkami i moje wymarzone zazdroski do kuchni,robione maszynowo,ale wygladaja jakby robione byly na szydelku.Zdjec brak, musze czekac na odpowiednie swiatlo,by pokazac jaki wzor maja.


Pozdrawiam wszystkich zagladajacych tu do mnie:):):)

5 komentarzy:

  1. Widze,ze owocny byl ten Twoj wyjazd:)Poza energia tyle pieknych nowych nabytkow!Piekne filizaneczki!
    Swietnie przerobilas te tabliczki-pomyslowa babka z Ciebie:)
    Moj mezus tez ostatnio walkowal sciany,tylko jeden pokoj mu zostal.Kolezanki mowia ze on ma ze mna przerabane;) Zawsze mu cos wymyslam do pracy jak ma wolne-no ale przeciez nie bede sama dzwigala mebli,hehe. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma to jak postawić przed faktem dokonanym, wtedy ta odrobina szaleństwa w decyzji o malowaniu przynosi niezłe efekty :)), pomysł z tabliczkami świetny no i niezłe te łupy z Polski :)), filiżanki absolutnie stylowe ;)

    uściski kochana)

    OdpowiedzUsuń
  3. piekne zakupy,a tabliczki po pomalowaniu dużo zyskały na urodzie;-)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://myhandmade-mojemlynki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe skarby przywiozłaś z wakacji!
    To miłe, że jesteś zadowolona z wyjazdu i pełna energii! Czekam na nowości! Pozdrawiam:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe, filiżanki takie angielskie, ale szczerze mówiąc nie widziałam tutaj (w UK) takich :D Piękne są!

    OdpowiedzUsuń