Ostatni tydzien nie nalezal do zbyt cieplych.Ale od wczoraj bardzo sie ocieplilo. Mozna z powodzeniem wybrac sie na spacer z krotkim rekawem.Czuc juz ta prawdziwa wiosne.Na poczet tego zrobilam dzisiaj salatke.Salatka nalezy do tych blyskawicznych. W sklad wchodza:swiezy ogorek,paluszki krabowe(czytaj alakrabowe),duzo kopru swiezego,jogurt naturalny oraz sol.
Wszystko kroimy,dodajemy sol i jogurt
Naprawde jest dobra,polecam...
A teraz z innej beczki.Kupilam na sobotnim car boot'cie szafeczke na przydasie.
Gdy kobitka powiedziala ze chce za nia 3 funty zrobilam wielkie oczy i nie probowalam sie nawet targowac.
Teraz czeka na zmiane wizerunku,pewnie bedzie bielenie...Efekty wkrotce.
Sałatka wyglada apetycznie. Szafeczka super. Nie lada okazja! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńmmmmm salatka wyglada smakowicie... a szafeczka jest elegacka , i powanie tylko 3 funty kosztowala. jak tak to juz sie nie moge doczekac wyprawy do Anglii do mojego M moze tez mnie zabierze na taki targ i cos upoluje.
OdpowiedzUsuńhejka, ojjj u mnie tragedia ze sklepami hobbystycznymi, nie mam zadnego w poblizu, wiec u mnie bywa roznie czasem cos upoluje w lidlu, czasem w papierniczym, koraliki akurat sa z ebuy i wygrane w candy, serwetki do decoupage z allegro i zameczam brata w Pl zeby mi kupowal to co potrzebuje a jak juz sie troszke nazbiera wtedy kurierem mi wysylajá ;-) ehhhh wiec tragedia
OdpowiedzUsuńAle Ci się szafeczka trafiła,cudo będzie;))
OdpowiedzUsuńFantastyczna ta szafeczka na przydacie....
OdpowiedzUsuń