Uwielbiam poduszki,a najgorsze w tym wszystkim jest to,ze co chwile podobaja mi sie inne,wiec tez czesto funduje sobie jakas nowa.Ale gdy zobaczylam na blogach jak dziewczyny tworza swoje wlasne ,takie z nadrukiem,koroneczka od razu sie rozchorowalam,bo taka chcialam tez miec.Powiem szczerze ,troche mi zajelo uzyskanie informacji jak to zrobic.Zakupilam papier transferowy,i siup mam wlasna;ta tam
Poduszke oczywiscie kupilam gotowa,bo taka zdolna jeszcze nie jestem,zeby uszyc sama Oczywiscie pracuje nad tym,mini maszyna juz jest ,a i material tez zakupilam,teraz tylko odlezy swoje i uszyje-napewno;)
W miedzyczasie wyszylam kluczyk Serduszko tez juz jest skonczone ,narazie zdjecie zrobione podczas wyszywania
No to tyle,mam co prawda dzisiaj ,,dzien leniucha,,lecz nie zwalnia mnie to od ugotowania mezowi obiadu.Pedze wiec do garow:)
Ale ładnie u Ciebie,będę wpadac częściej,pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńpoduszka urocza, delikatniutka, ja też przymierzam sie do wypróbowania transferu...pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń