sobota, 6 października 2012

Ostatnie poczynania

Witam wszystkich serdecznie,dzis o tym co powstalo w ciagu ostatniego tygodnia.
Zaczynamy od tacy,zreszta kolejnej.Pomalowana na kremowy kolor i jakis ala'dekupaz w formie naklejonego wydruku i kilka warstw kleju.Wyszlo nawet,nawet.


Nastepnie pod pedzel poszedl swiecznik,kupiony za £3 na car boot sale.

A na koniec ,rzecz najpiekniejsza ,moja nowa lawa.Kupiona okazyjnie w kolorze ciemno brazowym.Teraz przemalowana przez mojego kochanego meza.Wyszla cudownie.Dziekuje Kochanie:) 
Zapraszam do ogladania
Tu zdjecia z placu boju:



A tu juz efekt:




Pozdrawiam serdecznie i juz zapraszam na moje malutkie Candy,ktore juz jutro!

11 komentarzy:

  1. Witam :) bardzo podoba Mi się ten stoliczek ...czym malowany wałkiem czy pędzlem?Pozdrowionka serdeczne Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorciu,malowany najpierw pedzlem,potem walkiem.pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Śliczne nabytki, kiedyś jak mieszkałam w Manchesterze, co niedziele mięliśmy sunday market można było tyle różności za grosze wynaleźć!!! A stoliczek to już całkowity skarb!!!!
    Pozdrawiam
    Roza

    OdpowiedzUsuń
  3. Przytulny kącik stworzyłaś.
    Taki mąż to skarb :))

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupy super....Ława jest cudna i świecznik też...Cieplutkie całuski pa...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko piękne. Fantastycznie się prezentuje stolik.W pełni uzasadniona DUMA z męża:))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ława cudowna :) Świecznik w bieli też się pięknie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ŁO MATKO:))) JAK ATA ŁAWA CUDNA:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie mam koszmarne tyły u Ciebie!
    A ława przepiękna!!!!!!!! Zresztą całe wnętrze jest cudne i mnóstwo w nim pięknych mebli:).
    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna ława! Oj kiedy ja się zabiorę za swoją?

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny blog! Bardzo tu przytulnie i nastrojowo. Z przyjemnością dołączam do grona obserwujących i na pewno będę częściej zaglądać. Gorąco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń